Tag: niepewność

„Rytm. Na scenie. Tom 2” – Vi Keeland

Rytm. Na scenie. Tom 2” to książka Vi Keeland, na którą czekałam. Pierwsza część bardzo mi przypadła do gustu i miałam nadzieję, że dalsze losy głównych bohaterów będą równie wciągające. Nie muszę chyba dodawać, że Vi Keeland jest jedną z moich ulubionych autorek.

O matko!

Wszystkie nastolatki mają swoich idoli. Zazwyczaj są to bardzo przystojni mężczyźni, którzy pięknie śpiewają o miłości i nie tylko. Każda chciałaby być tą jedyną dla swojego idola. Zazwyczaj te pragnienia zostają tylko w sferze marzeń. Lucky właśnie zaczęła spotykać się z mężczyzna, w którym podkochiwała się jako nastolatka, a który jest bożyszczem nastolatek. Wydaje się, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Jest miło i przyjemnie. Wyruszają nawet razem w trasę koncertową. Sytuacja się trochę komplikuje, gdy do trasy dołącza Flynn. Jest ona bardzo utalentowanym muzykiem i jeszcze bardziej przystojnym facetem. Dziewczyna zaczyna mieć mętlik w głowie, bo sama nie wie do końca, co do niego czuje. Czy wyjdzie bez szwanku z tej sytuacji? Kogo wybierze i czy na pewno będzie to dobry wybór? A może powinna zrezygnować z nich obu?

Niepewność

Na początku “Rytm. Na scenie. Tom 2” wszystko było bardzo interesujące. Dwójka młodych ludzi, którzy przyciągają siebie nawzajem jak magnes. Sprawa jest rozwojowa i jest nadzieja, że coś z tego będzie. A tu nagle do gry wchodzi ten trzeci. Trochę to schematyczne prawda? Dwóch facetów i dziewczyna, która nie wie, który z nich ją bardziej pociąga. Więc pytanie, czy książka oparta na takim założeniu może być ciekawa? Otóż tak, a wiecie dlaczego? Bo ten magnetyzm, te napięcie między głównymi bohaterami jest wyczuwalne na każdej stronie książki. Bohaterowie są fajni. Ja ich lubię. Mają swoje słabości i to sprawia, że są jak najbardziej realni. Nie wierzycie? Sprawdźcie sami.

Rytm. Na scenie. Tom 2” to lekka książka, którą można przeczytać spokojnie w czasie weekendu wieczorami. Czytanie książki ma sprawiać przyjemność i pobudzać wyobraźnię do działania. “Rytm. Na scenie. Tom 2” na pewno rozbudzi Waszą wyobraźnię dzięki bardzo dobrymi scenami erotycznymi. W pewnych momentach ja miałam wypieki na policzkach, gdyż tak gorąco mi się robiło od opisów. Nie jest to książka dla delikatnych i subtelnych czytelników. Czytajcie tą książkę i bawcie się przy tym dobrze drogie Panie. Jeżeli chcecie to pożyczcie ją swoim przyjaciółkom by i one mogły poznać dwóch fantastycznych facetów i jedną dziewczynę, która nie umie się zdecydować na jednego z nich. Może Wy szybciej byście się zdecydowały? Ja już wiem, który skradł moje serce a Wy ? Jeszcze nie? To nie czekajcie dłużej.